
AKTUALIZAJA (LIPIEC 2025)
Nie pozwól by choroba zwyciężyła!
PRZEJMUJĄCE WIEŚCI O STANIE DOROTY - BŁAGAMY POMÓŻCIE!
Mam teraz bardzo silny rzut choroby, który powoduje ogromny ból bioder, nóg i pleców. Od kilku tygodni próbuję walczyć z bólem, który jest jednym z najmocniejszych, jakie dotychczas miałam… choroba odbiera mi wszystko sprawność, włosy, uśmiech, a przede wszystkim matczyne wsparcie jakie powinnam okazywać dzieciom.
Codziennie zmagam się z bólem, zmęczeniem i trudnymi dniami depresji. Nie mogę normalnie funkcjonować – nie jestem w stanie uczestniczyć w codziennym życiu moich dzieci, chodzić na ich treningi, czy wyjść na spacer. Często muszę rezygnować z udziału w ważnych wydarzeniach, jak zebrania szkolne czy mecze syna, ponieważ przygotowanie do nich zajmuje mi dni.
W tej trudnej sytuacji nie zostaliśmy sami, ale niestety pomoc, której potrzebujemy, to nie tylko wsparcie duchowe, ale i finansowe. Koszty leczenia, rehabilitacji, badań oraz ciągłe wizyty u specjalistów są ogromne. Aby mieć szansę na dalsze leczenie i poprawę zdrowia, potrzebuję pomocy, którą oferujecie WY – LUDZIE O WIELKICH SERCACH.
Z nowych wieści jest jednak też coś pozytywnego – udało się wykluczyć zakrzepicę, dzięki czemu mogłam odstawić leki na krzepliwość krwi. Codziennie walczę z tym, by wstać z łóżka i stawić czoła nowemu dniu. Jestem mamą dwójki cudownych dzieci, które codziennie stają w obliczu mojej niemocy. Dlatego nie poddaję się, dziękuję za Wasze wsparcie, że dajecie mi szansę na kontynuację leczenia i stawianie czoła tej ciężkiej chorobie. Wasza pomoc daje mi nadzieję na lepsze jutro.
Z wyrazami wdzięczności - Wasza Dorota z dziećmi i mężem.


OPIS ZBIÓRKI
Pamiętam czas sprzed choroby jako bardzo szczęśliwy, a przede wszystkim aktywny. Moje dzieci miały wtedy zwariowaną mamę – uśmiechniętą, pełną pomysłów, sił, energii do zabawy i wsparcia w każdym momencie, gdy tego potrzebowały. Pracowałam na pełny etat i czułam się w tym świecie, jak w swoim żywiole.
W jednym momencie choroba odebrała mi całe moje dotychczasowe życie… Na początku zdiagnozowano u mnie atak tężyczki – moja twarz i ręce były powykręcane, a ja tonęłam w przerażeniu. Doszło do silnej zakrzepicy żylnej…Kolejne diagnozy wykazały problemy z sercem, z poruszaniem się, boreliozę. Czułam, jak opadam z sił… Choroba Bechterewa (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) to przewlekły i postępujący proces zapalny, który może doprowadzić do ciężkiej niepełnosprawności, a jak wynika z badań naukowych średni wiek nieleczonych pacjentów z ZZSK wyniósł 46 lat!


Tak bardzo się boję o przyszłość moich dzieci, o to ile jeszcze będę w stanie dla nich zrobić, jak długo towarzyszyć. Wiem, że bez intensywnej rehabilitacji nie mam szans na przywrócenie sprawności. Jednocześnie bez leczenia biologicznego, mój stan gwałtownie będzie się pogarszał. Leczenie te jest refundowane, ale dla osób, których choroba jest już na bardziej zaawansowanym etapie. A ja przecież nie mogę czekać aż będę zupełnie leżąca, chcę walczyć póki mogę!
Dlatego błagamy Was o wsparcie. Ogromnie dziękujemy za każdą pomoc!
Dorota wraz z dziećmi i mężem.
Jeśli chcesz dokonać wpłaty przelewem tradycyjnym:
Fundacja Drobne Gesty
Tytułem: darowizna Dorota Zielińska
Numer rachunku: 98 1140 2004 0000 3502 8359 9291 (mBank)
Numer IBAN: PL98 1140 2004 0000 3502 8359 9291
Numer BIC (SWIFT): BREXPLPWMBK

Zbiórka publiczna:
Jeśli chcesz zorganizować festyn, koncert lub kwestę dla Doroty napisz do nas: fundacja@drobnegesty.pl lub zadzwoń: 783 278 275
Wpłaty ze zbiórki publicznej (do puszek) należy dokonywać na:
Fundacja Drobne Gesty
Tytułem: Zbiórka publiczna Dorota Zielińska
Numer rachunku: 98 1140 2004 0000 3502 8359 9291 (mBank)
Numer IBAN: PL98 1140 2004 0000 3502 8359 9291
Numer BIC (SWIFT): BREXPLPWMBK
1,5% prodatku:
Numer KRS: 0000396361
Cel szczegółowy 1,5%: 0303057 Dorota



